powiedział on, powiedziała ona...

... a Młoda gada, gada, gada...

Wpisy

  • niedziela, 04 listopada 2012
    • priorytety

      w trakcie wizyty u lekarza pani doktor do każdej dawki lekarstwa zaordynowała czekoladkę - gdyż smak nie bardzo rzekomo. Miśce rzecz nie przeszkadza, zjadała wcześniej bez mrugnięcia okiem i skrzywienia. no ale - pani doktor tak powiedziała, a zaleceń lekarskich trzeba słuchać, tak..?

      w domu: 

      - Miśkaa! - wołam. - przyjdź po lekarstwo!

      - zaraz przyjdę, mamusiu. - odpowiada niewzruszona córka - tylko skończę kolorować.

      aha.

      - Miśka! - ponawiam wołanie. - przyjdź po lekarstwo i czekoladkę!

      - już idę! - i zapiszczały pięty na zakręcie.

       

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Autor(ka):
      kakunia.k
      Czas publikacji:
      niedziela, 04 listopada 2012 10:58
    • co się robi u lekarza?

      Młoda kaszle nieco. kaszle, kaszle, kaszle - już dłuższy czas. w końcu zdecydowaliśmy, że trzeba z nią do lekarza iść, celem osłuchania, czy aby nie ma szmerów w oskrzelach. z racji obecności obojga rodziców w domu dziewczę poprosiło, że chciałoby jechać z tatusiem, nie z mamą. Luby protestował nieco, nieśmiało, marudząc w ten deseń:

      - ale ja nie wiem, co ty bierzesz, co mama ma w domu, co się robi u lekarza - i tym podobne

      - tata! u lekarza jest prosto - odparła na to Dziewczynka. - słuchaweczka, latareczka, naklejeczka i gotowe!

       

      ... czyli stetoskop i osłuchiwanie, oglądanie gardła, i naklejka dla dzielnej pacjentki. takiego podsumowania jeszcze nie słyszeliśmy :]

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Autor(ka):
      kakunia.k
      Czas publikacji:
      niedziela, 04 listopada 2012 09:13
  • sobota, 27 października 2012
  • poniedziałek, 08 października 2012
    • punkt widzenia

      on wraca do domu po długiej delegacji (pobyty delegacyjne poniedziałek-piątek, weekendy w domu)

      ja: cieszę się, że wracasz tu. że będziemy razem trochę więcej.

      on: nooo... jakoś to przeżyjemy chyba ;)

       

      gdyby w ostatnim słowie nie zabrzmiał uśmiech - ubiłabym gada na miejscu, a tak córka jeszcze nie zostanie półsierotą ;)

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Autor(ka):
      kakunia.k
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 08 października 2012 19:37
  • piątek, 28 września 2012
    • o ciszy nocnej

      Młoda chadza spać wcześnie raczej, maksymalnie o 20tej wychodzimy od niej po bajkoczytaniu (a często sporo wcześniej nawet). jej pokój jest tuż obok kuchni, w której wieczorem zazwyczaj nic się nie dzieje, a jeśli już - to uczciwie ostrzegam Dziewczynkę, że planuję hałasy. na przeciwko drzwi do pokoju Młodej stoi lodówka, w przedpokoju jeszcze.

      dzisiaj, Luby poszedł zrobić sobie coś do zjedzenia w ramach kolacji. otwarł drzwi do lodówki, i w tej chwili otwarły się drzwi pokoju Dziewczynki

      - tato - poważnym tonem rzekło dziewczę ubrane w różową piżamkę z myszką Minnie - WOLAŁABYM, żeby tu było trochę ciszej. ja tu zasnąć próbuję! - i z tymi słowy na ustach znikła u siebie w pokoju.

      udało mi się parsknąć dopiero jak drzwi za sobą zamknęła :D

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „o ciszy nocnej”
      Tagi:
      Autor(ka):
      kakunia.k
      Czas publikacji:
      piątek, 28 września 2012 20:57

Kalendarz

Sierpień 2016

Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30 31        

Wyszukiwarka

Kanał informacyjny

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...