... a Młoda gada, gada, gada...
Wpis
wyjeżdżam na szkolenie weekendowe. przytaczam Lubemu poranne stwierdzenie Dziewczynki (3l 4m, włosy do połowy pleców), że ale jak to, "jak tatuś mnie uciesie, psiecieź nie umie w dwa walkociki?" - francuskie, dobierane - przyp. red. oraz że uzgodniłyśmy, że dwie kitki też będą ok, a to tatuś chyba umie.
Luby, lekko spanikowany po uświadomieniu sobie, że sytuacja staje się faktem.
- Miśka, ale jak ja cię jutro uczeszę?!
na co Dziewczynka rezolutnie odparła:
- no ściotką psiecieź!