... a Młoda gada, gada, gada...
Wpis
oglądam serial jednym okiem, drugim patrzę na rozgrywaną właśnie partię mahjonnga (wszystko na tym samym ekranie). Luby zerka na mój pulpit, i rzuca:
- tu sobie jeszcze pasjansa otwórz, a tam u góry jakiegoś komiksa ci wrzucę.
- podzielną uwagę mam. - odpowiadam spokojnie. - a w ogóle to ja tylko czekam, aż się wykąpiesz, żeby się na ciebie rzucić.
- to ja dzisiaj na brudasa śpię - przerażonym tonem odpowiada on.
/notkę pisała: Kakuń napastliwa ;>/